W sobotnie popołudnie nad Nowym Tomyślem rozszalała się burza. Porywisty wiatr, wyładowania atmosferyczne, a przede wszystkim nawalne opady deszczu postawiły pod znakiem zapytania dalsze obchody tegorocznego święta chmielu i wikliny.
Na szczęście nawałnica nie spowodowała większych szkód w jarmarkowym miasteczku, a deszcz ustał po kilkudziesięciu minutach – a to spowodowało, że publika ponownie zaczęła ustawiać się pod główną sceną. Ci, którzy przyszli – nie żałowali, bo o 19:30 koncert rozpoczęła grupa raperów Maślana – Saport – D3JM + DJ SET.
Formację tworzą młodzi muzycy z Nowego Tomyśla, Warszawy oraz Pruszkowa i już rok wcześniej dali poznać się nowotomyskiej publiczności, która doceniała ich zaangażowanie, ale też przyjemne dla ucha brzmienia. Nie inaczej było w tym roku. Mieszkaniec naszego miasta – MAŚLANA wraz ze swoją ekipą wykonali bardzo żywiołowy koncert prezentując swoje stare oraz nowe piosenki – w tym jedna z nich miała premierę właśnie przed nowotomyską publicznością.
Wrażenia wokalne, to jedno, ale grupa potrafiła nawiązać z publiką doskonałą wieź, zachęcając do wspólnej zabawy – to był prawdziwy OGIEŃ (nie tylko podczas wykonywania przez artystów piosenki o tym tytule). Ze sceny rzucano płyty, a także kolorowe, świecące pałeczki.
Raperzy uatrakcyjnili występ rozdając róże dla pań będących w pierwszych rzędach pod sceną, fani dostali również sylikonowe opaski na rękę. Po koncercie był czas na wspólne zdjęcia, czy autografy. Drugi raz na Jarmarku i drugi raz kapitalny występ grupy. – Takie występy i takie zaangażowanie sceniczne chcemy oglądać podczas imprez – mówili nam uczestnicy wydarzenia.
Fot. Jakub Czekała













