NOWY TOMYŚL: O drzwiach słów kilka… Adam Rybarczyk [FILM]

O drzwiach słów kilka… Skąd ta nazwa? Jest to plurale tantum, czyli forma podwójna mianownika. Pierwotnie była pojedyncza: dwierz, czy staropolskie dżwierze. Stąd też i wrota są w takiej formie. Pamiętajmy o jednym. Mówimy drzwi, a nie jak to zdarza się Poznaniakom „dźwi”.

Dziś obejrzeliśmy zaledwie cztery, dawne drzwi, lecz jest ich w Nowym Tomyślu więcej. Dlaczego powinny być warte naszego zainteresowania? Ano dlatego, że są częścią naszej historii, historii o którą warto zadbać, a nie jak to bywa-wymieniać te drewniane na plastikowe. Naturalnie nie są to drzwi nasze ostatnie, o których wspominać należy. A element głowy lwa na klamce jest jeszcze zagadką. Z pozdrowieniami Adam Rybarczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *