Nowy Tomyśl nabiera kolorów! Powstają kolejne murale. Jeden już zdradza, komu bije serce jego twórców

Szare ściany w Nowym Tomyślu po raz kolejny zmieniają swoje oblicze. W rejonie nieopodal osiedla Północ powstają nowe murale, a prace już teraz przyciągają uwagę przechodniów i mieszkańców pobliskich bloków.

Jedno z powstających dzieł z pewnością ucieszy sympatyków Kolejorza. Wszystko wskazuje na to, że za jego powstaniem stoją pasjonaci i kibice Lecha Poznań. Trudno zresztą o lepszy moment, by niebiesko-białe barwy mocniej zaznaczyły swoją obecność również w przestrzeni Nowego Tomyśla.

Lech ma za sobą znakomity okres. Kolejorz sięgnął po mistrzostwo Polski, a niedawno dołożył do klubowej gabloty Superpuchar Polski. Poznaniacy rozpoczęli także walkę o Ligę Mistrzów i zrobili to z prawdziwym przytupem – w pierwszym spotkaniu eliminacyjnym pokonali mistrza Danii 4:1. Kolejorz wysłał tym samym bardzo mocny sygnał, że europejskie ambicje w Poznaniu nie kończą się wyłącznie na deklaracjach.

Piłkarski mural to jednak prawdopodobnie niejedyna nowość, jaka pojawi się w tej części Nowego Tomyśla.

Szykuje się kolejne dzieło?

Z nieoficjalnych informacji oraz obserwacji mieszkańców pobliskich bloków wynika, że na kolejnej ścianie powstaje następna duża praca. Wszystko wskazuje na to, że może za nią stać uznany twórca street artu, którego kilka realizacji można już oglądać w nowotomyskiej przestrzeni.

Na ostateczny efekt trzeba jeszcze poczekać, dlatego na razie nie będziemy zdradzać więcej. Jedno jest pewne – warto obserwować, jak z każdym kolejnym dniem zwykłe, szare ściany zmieniają się w coś, obok czego trudno będzie przejść obojętnie.

Nowy Tomyśl ma już na swojej mapie wiele murali, które ożywiają miejską przestrzeń, dodają jej charakteru i sprawiają, że zwykłe, często niepozorne ściany stają się ciekawym elementem miejskiego krajobrazu.

I wygląda na to, że ta mapa właśnie wzbogaca się o kolejne punkty.

Obserwujcie NowotomyskiMagazyn.pl. Będziemy zaglądać na miejsce i z pewnością wrócimy do tematu. Gdy nowe prace będą gotowe, pokażemy ich finalny efekt i zaktualizujemy informacje dotyczące twórców.

Bo jeśli zamiast kolejnej szarej ściany możemy mieć kawałek dobrego street artu – jesteśmy zdecydowanie na TAK!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *