Dziś, 3 stycznia 2026 roku, mija dokładnie 107 lat od wyzwolenia Nowego Tomyśla spod wpływów niemieckich. To wyjątkowa rocznica, która skłania do refleksji i przypomnienia odważnych czynów bohaterów Powstania Wielkopolskiego – ludzi, dzięki którym nasze miasto powróciło do granic odradzającej się Polski.
Na początku XX wieku Nowy Tomyśl był miastem silnie zniemczonym – Polacy stanowili zaledwie około 10 procent mieszkańców. W okolicznych wsiach wiele gospodarstw należało do potomków dawnych olędrów, w większości pochodzenia niemieckiego. Wyzwolenie miasta spod niemieckiej administracji i wpływów wymagało więc przeprowadzenia dobrze zaplanowanej i skoordynowanej akcji.
Iskrą, która rozpaliła powstańczy zryw w Wielkopolsce, było płomienne przemówienie Ignacego Jana Paderewskiego wygłoszone 26 grudnia 1918 roku w Poznaniu. Wydarzenie to w błyskawicznym tempie doprowadziło do wybuchu Powstania Wielkopolskiego, a już po dziewięciu dniach fala walk dotarła do Nowego Tomyśla.
Uderzenie na miasto zostało przeprowadzone bardzo sprawnie i z dwóch kierunków – od wschodu oraz od północy, skąd szosą przez Bolewice nadciągała kompania lwówecka. W nocy z 2 na 3 stycznia 1919 roku z Opalenicy wyruszył pociąg towarowy z ukrytymi w wagonach powstańcami. Po zajęciu stacji w Sątopach oddział podzielił się na dwie części. Jedna skierowała się pociągiem na dworzec w Nowym Tomyślu, druga – pod dowództwem Edmunda Klemczaka z Opalenicy, któremu powierzono zadanie oswobodzenia miasta – ruszyła pieszo polną drogą z Sątop do Nowego Tomyśla. Po około godzinie marszu powstańcy wkroczyli do miasta.
Jeszcze przed południem, na dwóch wozach konnych, do Nowego Tomyśla przybył oddział sformowany przez hrabiego Łąckiego z Posadowa. Tego dnia miasto odzyskało wolność.
Wyzwolenie Nowego Tomyśla przez powstańców wielkopolskich oraz powrót do Macierzy po latach niewoli upamiętnia tablica znajdująca się na budynku przy ul. 3 Stycznia 3. U góry i u dołu tablica obramowana jest płaskorzeźbami przedstawiającymi orła oraz czapkę powstańczą spoczywającą na szabli i karabinie.
Cześć i Chwała Bohaterom!

